środa, 12 kwietnia 2017

Fiołkowa pisanka

Witajcie :)

Ależ nam się dzień dziś zaczął! Dzieciaki zaspane i marudzące przy śniadaniu, bieg do przedszkola w strugach deszczu, zapomniany z domu koszyczek (mamo, wracajmy! pani kazała na dzisiaj przynieść!) czyli pilna zmiana kierunku w połowie drogi ;)) I do tego jeszcze odklejony z ranki plaster. Dobrze, że po drodze apteka, a plastry można kupić na sztuki, bo portfel, rzecz jasna, w domu i tylko fartem jakieś drobne w kieszeni :) Panie przedszkolanki na szczęście kochane i wyrozumiałe dla spóźnialskich :D
A więc po porannych emocjach, korzystając z drzemki młodszego potomka i chwili na kawę, wpadam do Was z moim kwiecistym, fioletowym jajkiem. 

Tym razem nie kombinowałam za wiele i wybrałam białą Aidę 20ct. Bardzo przyjemnie mi się haftowało. Jeden kolor muliny i niewielki rozmiar to o tej porze roku same zalety :) Idealne, żeby zabrać na plac zabaw i podłubać choć trochę gdziekolwiek. A i wzór wyrozumiały i wybacza drobne pomyłki. Też tak macie? ja jestem mistrzem chyba w robieniu hafciarskich baboli. Serio, nie wiem, czy cokolwiek, kiedykolwiek wyszyłam w 100% zgodnie ze schematem! 






Myślę, że w przyszłym roku wiosną wrócę do tych wzorków - w końcu kilka ich jeszcze zostało do wyszycia :) marzą mi się te z barankami i zającami. 
Pięknego dnia Wam życzę!
U mnie właśnie wychyliło się nieśmiało słonko :)

24 komentarze:

  1. Śliczne jajeczko. Uwielbiam cieniowaną mulinę. Takie wzorki mają swój urok wyszywane właśnie taką mulinką. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) nie używałam wcześniej cieniowanej muliny. Kupiłam specjalnie do tych jajek :)

      Usuń
  2. Śliczne! U mnie tez pomyłki i najczęściej prucie 🙈 ale czasem machnę ręką ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! u mnie też z pruciem różnie bywa. Jak błąd nie duży to zostawiam jak jest.

      Usuń
  3. Śliczne jajeczko. Bardzo fajne są te wzorki a własna interpretacja wzoru jest u mnie praktycznie zawsze :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) "własna interpretacja" i od razu lepiej brzmi :D

      Usuń
  4. To można powiedzieć, że Ty autorką wzorów jesteś ;) Też tak mam że się mylę, ale zazwyczaj pruję. Taka psychika :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne jajo. Moja siostra (mój autorytet we wszystkim) twierdzi, że należy się "pomylić", żeby dzieło miało coś w rodzaju znaku rozpoznawczego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) rzeczywiście, coś w tym jest!

      Usuń
  6. Piękne kolorki ma ta pisanka, fajne wygląda:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne jajo, tez czasami się mylę ale nie ma się czym przejmować ;-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny hafcik!
    A pomyłki każdemu się zdarzają...

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaka pomyłka? ;)
    Jajeczko piękne i kolorki prawdziwie fiołkowe...jak dla mnie piękna praca:)
    Uściski slę:)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne fiołkowe jajeczko. Co roku mam ochotę na haftowanie tej serii i zawsze coś wypadnie.Też podoba mi się to z zajączkami, barankami i stokrotkami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczną pisaneczkę stworzyłaś.. Śliczny kolorek.. ;) Pozdrawiam..

    OdpowiedzUsuń
  12. dostać kartkę z takim motywem mr ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Prześliczne jajko - pisanka :)
    A kto tam zauważy jakąś pomyłkę w plątaninie krzyżyków !!

    OdpowiedzUsuń